L’Ostéo4pattes

konsultacja osteopatyczna

Créé le : Wtorek 9 czerwca 2009 przez Patrick Chêne

Dernière modificaton le : Czwartek 7 kwietnia 2011

Traduit par régina: mazuregi chez gmail.com

Państwa zwierzę zostanie poddane konsultacji osteopatycznej. Jeśli ma to być pierwsza wizyta, wzbudzi to zapewne chęć zadania kilku pytań. Faktycznie, sposób stawiania diagnozy, leczenia i ocena rokowań nie mają nic wspólnego z tradycyjnym postępowaniem lekarskim. Spróbuję więc w kilku prostych słowach wyjaśnić to Państwu:

A) To czego szukamy...

Są to dysfunkcje osteopatyczne, tzn. utrata ruchomości jednego elementu w stosunku do drugiego, podtrzymana sztywnością mięśni powierzchniowych, a szczególnie mięśni głębokich.
System nerwowy możemy podzielić na dwa:
- system nerwowy somatyczny lub rozmyślny, który pobudzamy, żeby na przykład chwycić jakiś przedmiot;
- i system nerwowy autonomiczny (SNA), który warunkuje ruch organów (serca, jelit) oraz to, co nas interesuje tutaj najbardziej, napięcie mięśniowe. Bo to właśnie ono jest wskaźnikiem, który pozwala ocenić aktywność SNA, ale jest też swoistą klawiaturą, która pozwala modyfikować działanie SNA na mięśnie i na organy poprzez pobudwenie, m.in. punktów odruchowych.

A więc system nerwowy, który nazywamy autonomicznym, ale który możemy modyfikować w celu innego pobudzenia organizmu. Możemy wyróżnić zmiany chorobowe w medycznym znaczeniu słowa, kiedy naruszona zostaje integralność organu oraz dysfunkcję osteopatyczną, czynnościową (struktury są nienaruszone, ale występują zaburzenia czynności).

Na przykład:
- nienormalna uporczywa sztywność powodująca ból: "przesunięty" kręg (termin popularny ale niewłaściwy) jest tego dobrym przykładem; jest to sztywność mięśni głębokich przykręgosłupowych powodująca ograniczenie ruchu tego kręgu, a który w żadnym razie nie uległ przesunięciu w anatomicznym znaczeniu tego terminu.
- nadczynność lub niedoczynność organu: w przypadku suki, u której nie występuje ruja w przewidzianym czasie, jajnik może być nienaruszony, ale nie "funkcjonuje" poprawnie.

Dysfunkcja osteopatyczna ma charakter jedynie czynnościowy. Techniki osteopatyczne złagodzą skutki dolegliwości jedynie w tym przypadku. Jeśli jednak została naruszona struktura tkanek, mogą one być jedynie wspomagające i należy ewentualnie zastosować inne sposoby leczenia.
Zawsze należy się więc zastanowić, czy osteopatia jest jedyną metodą, jaką można zastosować w tych dolegliwościach.

Za każdym razem spróbuję przedstawić Państwu mój punkt widzenia, aby Państwa ukierunkować.
Jednakże, w czasie moich wizyt nie mam ani odpowiednich środków, ani czasu, aby postawić typową diagnozę lekarską, więc w razie wątpliwości będę Państwa usilnie zachęcać do skontaktowania się z weterynarzem, przed lub po mojej wizycie, w celu wyeliminowania klasycznych patologii.

B) Jak znaleźć dysfunkcję osteopatyczną.

Postawienie diagnozy tej dysfunkcji odwołuje się do:

- 1. tradycyjny dotyk:

Wystarczająco wytrenowany pozwala znaleźć pewną ilość zesztywniałych miejsc. Stosując różne techniki (palcowanie/krążenie, ocenianie czynności ruchowej) szukam zmian powięzi (bolesnych zgrubień), zesztywnienia mięśni wokół kręgów. Ale z powodu nakładania się na siebie stref współoddziaływania oraz niedokładnie określonego ich zasięgu, metody te wymagają dużej wprawy, chodzi o to, żeby nie popełnić błędu.

- 2. dotyk proprioceptywny:

To pojęcie typowo osteopatyczne leży u podstaw tego badania. Pozwala wyczuć pierwotny mechanizm oddechowy (PMO).

Wg szeroko przyjętej teorii mechanizm ten zostaje zainicjowany przez mózg, którego komórki glejowe kurczą się około 15 razy na minutę wprowadzając w ruch płyn rdzeniowo-mózgowy w postaci fali, która z kolei, poprzez różne mechanizmy, nad którymi nie będę się tutaj rozwodzić, jest odczuwalna w całym organizmie. Zmieniona za pomocą wskaźnika nacisku na czaszkę ludzką amplituda tej fali wynosi 15 mikronów. Nie możemy więc jej zobaczyć ani odczuć przez zwykły dotyk, jedynie długi trening pozwala ocenić jej prawidłowość lub anomalie.
Z powyższego należy pamiętać, że to właśnie pierwotny mechanizm oddechowy zostaje zakłócony wszędzie tam, gdzie występuje dysfunkcja osteopatyczna.

Duża część konsultacji polega na odszukaniu stref mało ruchliwych określanych jako ograniczone.

C) Dlaczego znalezione dysfunkcje są tak ważne?

Jeśli mamy do czynienia z symptomem ruchowym lub z bólem kręgowym oczywisty jest związek pomiędzy sztywnością a bólem, tak jak wydaje się być oczywiste, że usunięcie sztywności złagodzi ból.

To, czego nie dostrzegamy wyraźnie, biorąc pod uwagę nasze zwykłe postrzeganie ciała, to to, że te sztywności pozostają w zależności od zwoju nerwowego sympatycznego, który zarządza innymi obszarami mięśniowymi, często odległymi oraz organami lub grupami organów. Sama sztywność może świadczyć o istnieniu dysfunkcji jakiegoś organu jednocześnie wywołując lub nie, sama przez się, jakąś dolegliwość.
Jednak, i to jest najważniejsze, usuwając sztywność pomagamy uregulować czynność powiązanego organu.

Typowym przykładem jest mały piesek cierpiący na chroniczny nieżyt żołądka spowodowany nadmierną ruchliwością. Jednorazowa manipulacja zatrzymuje wymioty.

D) W jaki sposób usuwa się dysfunkcje osteopatyczne?

Przede wszystkim należy leczyć wszystkie znalezione dysfunkcjem a nie tylko tę jedną, która była powodem konsultacji. Może to doprowadzić do sytuacji, że najpierw trzeba będzie zająć się tylną częścią ciała, mimo że ból umiejscowiony jest w przedniej części i to on był przyczyną konsultacji.

Stosuje się różne grupy technik:

- techniki strukturalne:

Są one najbardziej znane (spowodowanie "trzasku" kręgu), najbardziej spektakularne, ale wymagają współpracy zwierzęcia, stąd pewne trudności w ich stosowaniu. Są niewskazane bez zachowania należytej ostrożności w kilku przypadkach (osteoporoza, rak kości, przepuklina krążkowa kręgosłupa).

Bardzo łatwe do przywrócenia do stanu normalnego jest również miejsce złączenia kręgów piersiowych i lędźwiowych, bardzo wrażliwe u psów (trust, johns itp.).

- igła do akupunktury

Nie jest to technika osteopatyczna, ale uważam obydwa podejścia za wystarczająco zbliżone, aby stwierdzić, że igła wkłuta w punkcie stymulacji (w punkcie całkowitego bezruchu) i skierowana w stronę stawu żebrowo-poprzecznego, jeśli chodzi o kręg lub w pewnych punktach akupunktury, jeśli chodzi o drobne kości (stęp) pomaga usunąć dysfunkcję osteopatyczną. (Palec może zastąpić igłę.)

- techniki miotensywne

Wykorzystują one fakt, że po silnym skurczu mięsień przechodzi w fazę bierności, w której daje się łatwo naciągać.

- techniki funkcjonalne

Ręka, która odczuwa PMO, może również na niego oddziaływać i unieruchomić go w najwyższym lub pośrednim położeniu, aby zmusić go w ten sposób do podjęcia normalnego ruchu. W przeciwieństwie do metod strukturalnych, oddziaływanie zgodne jest z kierunkiem schorzenia,a nie przeciwne, są to więc techniki łagodniejsze. Istnieją też inne techniki (V spread, upleger, itp.).

Każdy zgodnie ze swoimi odczuciami i skłonnościami użyje w podobnych przypadkach zupełnie innych metod.

Każda sytuacja wymaga swoistych metod leczenia, ale ja, w moim przypadku, wybiorę metody mniej wizualne (ze stratą tego lekkiego trzasku, którego nie usłyszycie Państwo zbyt często).

A to z trzech głównych powodów:
- jedynie techniki strukturalne mają prawdziwe przeciwskazania i mogą w niektórych przypadkach pogłębić schorzenie.
- te techniki wymagają pacjenta ściśle współpracującego, którego jesteśmy pewni, że nie wykona jakiegoś fałszywego ruchu w ostatnim momencie, a tego właśnie nie możemy być pewni w przypadku naszych towarzyszy, psów, kotów czy koni.
- a w przypadku koni uważam, że masa mięśniowa, którą trzeba poruszyć, jest trochę zbyt... duża jak dla mnie!!!

E) Co się dzieje po konsultacji...

W czasie konsultacji występują dwie fazy mniej lub bardziej ze sobą przemieszane: wyczucie PMO i usunięcie dostrzeżonych dysfunkcji. Przekłada się to generalnie na bardzo duże rozprężenie mięśni i na uczucie dobrego samopoczucia zwierzęcia:

- pies na przykład zwala się na stół i zaczyna ziewać,
- koń wzdycha albo jego powieki wydają się przymykać, a głowa staje się ociężała.

Po tym następuje okres około trzech dni, w którym SNA reaguje w sposób nieprzewidywalny i właściwy dla każdego zwierzęcia:
- brak widocznego wzburzenia
- lub wyraźna ale przelotna poprawa
- lub pogorszenie, zawsze krótkotrwałe
- lub pojawienie się symptomów, które pozornie nie mają nic wspólnego z patologią wyjściową (mały krwotok, obrzęk kończyn, itp.).

Trudno, takie reakcje systemu sympatycznego są przewidziane, ale w żadnym razie nie są alarmujące.

Uwaga jednak na dodatkowy szok i choroby, które mogą wystąpić niezależnie, takie jak piroplazmoza... albo na zwierzę, które mniej cierpi, ale... wszystko niszczy.

Efekt końcowy daje się zaobserwować co najmniej dwa tygodnie po manipulacji. To właśnie wtedy określa się:
- procent remisji
- zmiany zachowania - to właśnie one są najważniejsze i często poprzedzają cofnięcie się symptomów, które spowodowały konsultację
- zmiany objawów: ich intensywności, częstotliwości, sposobu ich odczuwania.

Nie będę mogła przedstawić Państwu progonzy po pierwszym seansie, jego wynik zależy w mniejszym stopniu od tego, co znajdę niż od reakcji SNA w czasie tych 15 dni, reakcji niezwykle zmiennej, uzależnionej od właściwości reagującego zwierzęcia, od zadawnienia zaburzenia i od sposobu, w jaki zwierzę je znosiło.

Bardzo dobrze widoczna poprawa nie pociąga koniecznie za sobą konsultacji kontrolnej, mimo że pozwoliłaby mi ona usunąć ostatnie zaburzenia i dobrze ocenić postęp leczenia.

Widoczny wynik, ale niewystarczający może powodować konieczność odbycia jeszcze jednej lub kilku dodatkowych konsultacji.

Wynik negatywny może ewentualnie prowadzić do postawienia sobie pytania, czy nie istnieje zaburzenie chorobowe w klasycznym znaczeniu tego słowa, do hipotezy, że należało by to sprawdzić poprzez dodatkowe badania przeprowadzone przez państwa domowego weterynarza. Jeśli i tu wynik będzie negatywny, nie należy zaprzestawać w poszukiwaniach, odpowiedź znajdzie się na pewno.

Chciałabym zwrócić Państwa uwagę na ostatni punkt, otóż usunięcie napięcia wyrównującego za pomocą manipulacji może czasami ujawnić zaburzenie czysto medyczne, które należy zdefiniować i koniecznie podjąć leczenie w momencie, kiedy się pojawiło.

Klasycznym tego przykładem jest koń asymetryczny, czyli lekko utykający, ale nikt wcześniej nie potrafił znaleźć przyczyny, ponieważ obraz kliniczny jest mało wyrazisty i ogólny.

Możliwe więc, że usunięcie napięcia grzbietowego i górnych partii kończyn spowoduje po kilku dniach:
- poważne zapalenie ścięgna, z naciskiem na schorzenie chroniczne, co niepokoiło Państa od miesięcy
- lub pęknięcie wrzodu czy rany spodu kopyta, które były tak małe, że mogły zostać nie zauważone.
Mam nadzieję, że ten mały wykład pozwoli Państwu lepiej zrozumieć efekty konsultacji.

Więcej na ten temat:

- L’ostéopathie exactement. Lionnel Issartel. Ed. Robert Laffond.
- L’ostéopathie, la santé au bout des mains. Gérard Sueur. Ed. le livre de poche.
- Comment soigner autrement votre animal de compagnie sous la direction des Drs Moniot et Avry. Ed. DEVRY.

Porady na przyszłość:

Konsultacja zmieniła schemat naprężenia mięśni waszego wierzchowca, kilka godzin, a raczej dwa do trzech dni odpoczynku mu się należy - odpoczynek to w żadnym razie nie znaczy zamknięcie w boksie.

Państwa koń będzie spokojniejszy, jeśli będziecie Państwo przestrzegać dokładnie jego zwyczajne warunki życia. Jedyna różnica polega na tym, że zamiast pracować poprowadzicie go na spacer.
- Następny etap, który można pominąć, jeśli koń nie cierpiał na zbyt wiele bolesnych zaburzeń lub był ostatnio badany, polega na pracy w miejscu lub na lonży przez kilka dni.

- Później można zacząć dosiadać konia jak zwykle, ale ze zwróceniem szczególnej uwagi na ruch, które powinny dać mu odprężenie.
Przez pierwsze 15 dni pracy najważniejsze jest, aby nie zmuszać go do wykonywania jakiegoś ruchu, który mógłby bardziej usztywnić mięśnie, a ćwiczyć ruchy przeciwne, które skurczą mięśnie naciągnięte i złagodzą odruch naprężenia.

Ostrzeżenie:

Utykanie nie jest nigdy pierwszą oznaką osteopatii, należy więc zawsze przed przystąpieniem do manipulacji upewnić się u weterynarza domowego, czy nie ma poważnych zaburzeń, jak również, jeśli wystąpi jeden wątpliwy skutek po jednym, maksymalnie dwóch seansach, należy przeprowadzić dokładne badania medyczne, aby można było je kontynuować.

Będąc ciągle w drodze, daleko od gabinetu, postanowiłam, że będę współpracować z Państwa weterynarzem, gdyż z wyboru nie mam ani sprzętu, ani czasu, żeby w trakcie konsultacji postawić diagnozę inną niż osteopatyczna, funkcjonalna, czyli wykraczająca poza napięcie mięśniowe.



Notez cet article
9 votes






Strona główna | Kontakt | Mapa strony | Zaloguj się | Odwiedzający : 238 / 618320

Prace redakcyjne pl  Suivre la vie du site 1 - L’Ostéopathie Comparée  Suivre la vie du site Généralités Ostéo.   ?    |    titre sites syndiques OPML   ?

Strona zrealizowana przy pomocy SPIP 3.1.7 + AHUNTSIC

Creative Commons License